Recenzja: etui Ringke Fusion dla Samsunga Galaxy S20 oferuje unikalny design z  matowym wykończeniem przy niskiej cenie

Recenzja: etui Ringke Fusion dla Samsunga Galaxy S20 oferuje unikalny design z  matowym wykończeniem przy niskiej cenie

Istnieją setki pokrowców dla serii Samsung Galaxy S20, ale często wszystkie one wyglądają tak samo, tyle że pokryte są inną warstwą farby. Takie wrażenie na pierwszy rzut oka sprawiają też etui Ringke Fusion dla serii Galaxy S20, ale z czasem stały się moimi ulubionymi kejsami za sprawą swej niepowtarzalnej budowy i matowego wykończenia.

Na przestrzeni ostatnich kilku miesięcy ubierałem mojego Galaxy S20+ w wiele różnych etui, z których niektóre były bardzo drogie. Mimo to wciąż wracam do prostego pokrowca, jakim jest Ringke Fusion. Dlaczego?

Pod względem dopasowania etui do telefonu, Ringke zwyczajnie nie ma sobie równych. Etui Ringke Fusion na tyle dobrze przylega do telefonu, że nie musimy martwić się o jego niepożądane odczepienie, ale też nie wczepia się w obudowę S20 na tyle silnie, by trudno byłoby je zdjąć. Zarówno model Fusion jak i Fusion X oferują ścisłe dopasowanie typu slim fit, jednak bez większego uszczerbku na ochronie urządzenia przed wstrząsami i uderzeniami. W górnej i dolnej części ekranu znajduje się przyzwoite, gumowe wybrzuszenie, które komplementują dodatkowe elementy ochronne po bokach produktu, co pozwala chronić ekran smartfonu przy upuszczeniu lub gdy telefon leży płasko na stole.

Osobiście uważam też, że taki rozmiar obudowy idealnie sprawdza się przy obsłudze telefonu z pomocą gestów na Androidzie 10, sprawiając, że wydają się one bardziej naturalne. Bez etui telefon Galaxy S20+ jest zwyczajnie zbyt gładki, a tzw. palm rejection, czyli możliwość oparcia zewnętrznej części dłoni na ekranie bez aktywowania czujników dotyku, nie jest wystarczająco dobra, aby nie można było tego doświadczenia w jakiś sposób ulepszyć.

Ringke Fusion X, na zdjęciu powyżej, jest bardziej odważną i bardziej unikalną z dwóch odsłon modelu Fusion. Produkt posiada kolorowe obramowanie składające się z wytrzymałych elementów, które zapewniają temu etui nie tylko niepowtarzalny wygląd, ale także bardzo dobrą przyczepność. Również tylna ściana tego futerału jest całkowicie przezroczysta, co pozwala uwydatnić naturalne piękno Samsunga Galaxy S20. Jeśli zdecydowałeś lub zdecydowałaś się na telefon w wariancie kolorystycznym Aura Blue lub Cloud Blue, Fusion X w wersji Space Blue z pewnością będzie harmonijnym uzupełnieniem dla tych barw. Dodatkowo miłą niespodzianką dla wielu będzie z pewnością fakt, że po obu stronach obudowy znajdują się zaczepy na smycz.

Ringke Fusion to z kolei prostsza obudowa dla modelu Galaxy S20, którą jednak wyróżnia jedna istotna rzecz – jej matowe wykończenie. Tak naprawdę ciężko o prostsze przezroczyste etui niż Ringke Fusion i na nic zda się tu nam szukanie nietuzinkowych akcentów czy odważnych wycięć. Jest to jednak jedno z niewielu przezroczystych etui dla Galaxy S20, które nie błyszczy. Osobiście nie jestem fanem błyszczących, przezroczystych futerałów, ponieważ szybko się brudzą zarówno wewnątrz, jak i na zewnątrz. Ten kejs od Ringke wychodzi jednak naprzeciw tym stereotypom, zachowując czysty, gładki wygląd, który nie przyciąga do siebie odcisków palców w nadmierny sposób.

Biorąc pod uwagę stosunkowo przystępną cenę etui Ringke Fusion X i Ringke Fusion, oba produkty są opcją godną rozważenia dla każdego posiadacza smartfonu Galaxy S20. Dodatkowo są one również dostępne w wersjach dla modeli S20, S20+ i S20 Ultra.

 

Źródło: www.9to5google.com